*
Zaloguj się by ukryć reklamę

zachęcenie dziecka do jazdy na rowerze

  • 2 Odpowiedzi
  • 1151 Wyświetleń
zachęcenie dziecka do jazdy na rowerze
« dnia: Czerwiec 23, 2014, 10:20:51 »
Od pewnego czasu jestem dość duzym zapaleńcem rowerowym. Niestety mój syn (12 lat), chociaż ma nowy rower nie chce w ogóle na nim jeździć. Mimo próśb, mimo gróźb, siedzi tylko i gra na komputerze. Z żoną wymyśliliśmy, żeby coś dokupić do roweru, aby go zachęcić. Znaleźliśmy turbospoke, który imituje dźwięk jazdy na motorze. Od czasu zakupu młody prawie codziennie śmiga na rowerze, bo tak mu się to spodobało. A wy jakie macie sposoby na zachęcenie dzieci do jazdy na rowerze?

Odp: zachęcenie dziecka do jazdy na rowerze
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 18, 2017, 12:35:14 »
W sumie nic takiego nie musiałem robić, powiedziałem tylko synowi, że zdrowy i silny mężczyzna jeździ na rowerze [nofollow] i takie określenie bardzo mu się spodobało :) Teraz robimy sobie długie, rodzinne wycieczki. Teraz pozostało mi tylko czekać, aż córka się urodzi i będziemy ją zaznajamiać z pierwszym rowerkiem biegowym.

*

Offline Jerronimo

  • *
  • 3
  • 0
  • Jeroonimooooooo!!!
Odp: zachęcenie dziecka do jazdy na rowerze
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 11, 2017, 13:26:33 »
Generalnie na dzieciaki mam dwa sposoby. Skoro lubi grać na kompie (zależy w co) to zorganizuj mu grę na żywo i postaraj się atrakcyjnie wdrożyć jakieś elementy typu czytanie mapy planowanie "obozu" na trasie itp. Na pewno wiesz w co lubi grać to postaraj się może zorganizować coś zbliżonego tematycznie do jego ulubionej gry. Oczywiście sam też musisz być zaangażowany i uczestniczyć razem z nim. Dwa to możesz spróbować pokazać mu jakieś autorytety rowerowe. Na dzieciaki działają goście co robią triki na BMXach lub zjazdowcy (chociaż z punktu widzenia rodzica możesz tego nie chcieć :D ze względu na bezpieczeństwo). Mój wuja miał tak samo ze swoim synem w wieku 13 lat i pierwszym sposobem jaki Ci zapodałem dał się złowić :). Teraz sam ze swoimi rówieśnikami organizują sobie wycieczki z elementami surwiwalu i zawsze ktoś z rodziców znajdzie czas żeby z nimi pojechać.