* *
Zaloguj się by ukryć reklamę

Znakowanie roweru

  • 2 Odpowiedzi
  • 5148 Wyświetleń
*

Offline LinFan

  • *
  • 1
  • 0
Znakowanie roweru
« dnia: Marzec 22, 2015, 10:42:09 »
Super!
newbielink:http://www.bydgoszcz.kujawsko-pomorska.policja.gov.pl/_portal/12719136534bcfdcb589266/ZNAKOWANIE_ROWER%C3%93W.html [nonactive]

Jest już nowy harmonogram znakowania rowerów w Bydgoszczy i okolicach...

2 pytanka...

1) Warto / nie warto? Koleżanka oznakowała swój jednoślad i... gwizneli jej go. Fakt, faktem... sprawa wyjątkowo szybko się potoczyła i nie dość, że szybko znaleźli dziuplę to jeszcze w miarę szybko dostała cały sprzęt z powrotem. Tylko co z tego jak ja już dzisiaj wiem, że zimą raczej na 100% przymierzam się do malowania ramy :/

2) Rower kupiłem z od osoby prywatnej na allegro, żeby było śmieszniej... konto nie jest moje a mojej mamy :) Przerabiał ktoś podobny temat - jak na to patrzą policjanci? Mam im wydrukować stronę z aukcją i przelew z banku? :)

*

Offline Grundi

  • *
  • 36
  • 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Znakowanie roweru
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 22, 2015, 13:50:26 »
Nie wiem jak wygląda sprawa z rowerami z allegro, ale jak znakowałem żonie i córce Decathlonowe rowery, to policja nie chciała żadnego dowodu zakupu ( bo go fizycznie nie ma) mam paragon za rower (bez jakichś numerów i cech szczególnych roweru)

teraz kupiłem Neuzera mam do niego piękną kartę gwarancyjną i paragon ( karta wypisana ręcznie z numerem ramy pieczątka sprzedawcy i paragon bez żadnych numerów. tak że tak naprawdę każdy może to sobie zrobić, w piętnaście minut.

Odp: Znakowanie roweru
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 24, 2015, 22:38:59 »
No ja miałem w zeszłe wakacje problem taki:
http://adas.jogger.pl/2014/06/29/opowiesc-jak-to-skradziono-moj-rower-a-ja-nic-o-tym-nie-wied/#dol [nofollow]


Rower kupiony kilka lat temu, nie był nigdzie znakowany. Przy rutynowej kontroli wyszło, że jest kradziony (a kupowany jako nowy w sklepie rowerowym). I żeby było śmieszniej to skradziony dwa lata po kupnie. Więc chyba warto znaczyć, bo gdybym nie miał paragonu i karty gwarancyjnej to roweru już bym pewnie nie miał.